Odkrywanie

Żeby poczuć się dobrze lub jeszcze lepiej chce Was motywować, przy okazji doświadczania innych krajów i kultur, żebyście kochały siebie lub pokochały jeszcze bardziej. 

 

Nie jestem żadnego rodzaju ekspertem, nie kończyłam żadnych specjalistycznych kursów czy szkoleń, chociaż mogę wspomnieć  o dwóch ciekawych warsztatach, w których brałam udział, jeden z Agnieszka Maciąg, a drugi dwu-tygodniowy w Indiach, w aszramie (ośrodek duchowy) z Karolina i Maćkiem Szaciłło. Nie jestem również  związana z żadną religią. Zawsze natomiast kwestionowałam rzeczy, sytuacje, które były dla mnie nielogiczne, dziwne, niezrozumiałe i szukałam odpowiedzi, dlaczego jedni maja szczęście inni pecha. Czytam, inspiruje się  i słucham ludzi, którzy tez próbowali lub próbują znaleźć prawdę, eksperymentuje i widzę na własnym przykładzie jak życie działa i dokłada wszelkich starań, żeby nas czegoś nauczyć i abyśmy mogli przejść na kolejny poziom w swoim rozwoju.

 

Jesteśmy tu, żeby doświadczać i się rozwijać, kochać i radować, zachwycać się pięknem, a jest ono nieograniczone, i dzielić się tym wszystkim.

 

Kluczem naszego rozwoju jest zakochanie się w sobie, pokochanie w każdym calu, nasze wady i niedoskonałości są nam potrzebne i są nasze, co sprawia ze jesteśmy niepowtarzalne, jedyne, są wiec lepiej je zaakceptować lub pracować nad ich zmianą.

 

Proponuje Wam kilka praktycznych wskazówek, ćwiczeń, które pozwolą Wam przygotować się na otwarcie serca jeszcze bardziej, jeszcze pełniej, nie tylko na świat, ale przede wszystkim na samą siebie. Bo jak już Twoje serce jest bardziej otwarte, to chcesz się nim dzielić, to jest najprzyjemniejsze, widząc jak komuś dajesz a on czy ona czerpie z tego, rozkwita, zaczyna być radośniejsza. A Ty zaczynasz bardziej dbać o swój cel, zaczynają Ci się  przypominać Twoje marzenia, Twoje pasje, przypominasz sobie, że kiedyś chciałaś zrobić coś co dałoby Ci dużo frajdy, np. zaprojektować własną torebkę albo namalować obraz na prawdziwej kanwie i farbami ze sklepu dla artystów, że chciałaś nauczyć się czegoś np. grać na wiolonczeli lub języka włoskiego, ale zawsze były „ale”, coś ważniejszego, brak czasu, to nie wypada, to niemożliwe, nieważna zachcianka. Kolejna rzecz, która zauważasz, gdy bardziej otwierasz się na miłość  to to, że codzienność zaczyna nabierać magii, zaczynasz odczuwać wdzięczność za to jak wiele masz.

 

Zajęcia w grupie są jeszcze bardziej efektywne i przyjemne, bo jest tam kumulacja energii, która nas wzmacnia i intensyfikuje nasze doświadczenia, a zarazem pokazuje jak bardzo jesteśmy połączeni i mamy takie same potrzeby serca.

 

Oczywiście to jest proces, chęć dbania o ten proces jest kluczem. Nie kończy się on wraz z naszym wyjazdem, wręcz przeciwnie zaczyna lub trwa.

 

Praktykując nowe spojrzenie na życie, z czasem zaczniesz zauważać, że jesteś spokojniejsza zmieniają Ci się priorytety, że „ale” przestaje się liczyć, ważniejsza staje się chęć doświadczania radości, że jest dobrze.

 

Im więcej czegoś mamy, tym bardziej i łatwiej możemy się tym dzielić. Nieprawdaż !?

 

Ja tak mam i chce się tym z Wami podzielić, chce Was motywować do pokochania siebie jeszcze bardziej,  jeśli macie ochotę poznać mnie bliżej.

 

Zapraszam Aga xoxo

Instagram

Bądź z nami na bieżąco!